Trwa kolejna edycja kursu samoobrony dla kobiet organizowanego przez Radę i Zarząd Dzielnicy XIV. Poprzedni kurs odbył się w listopadzie ub. roku, ale zainteresowanie nim było tak duże, że od razu na początku nowego roku zaproszono mieszkające w Czyżynach Panie do udziału w następnym, dziesięciodniowym cyklu zajęć.
Uczestniczki uczą się m.in. jak uwolnić się z duszenia od tyłu, obezwładnić zboczeńca, który usiłuje chwycić je za piersi, czy też skutecznie dać odpór nachalnemu adoratorowi, jeśli w tańcu ręka obejmująca plecy uparcie zsuwać mu będzie się zbyt nisko.
Krzysztof Pytlak, instruktor sztuk walki i strażnik miejski pokazuje także paniom jak obronić się za pomocą rzeczy, które kobieta często nosi ze sobą - np. parasolki.
- Kursy samoobrony mają pomóc ich uczestniczkom w ukształtowaniu prawidłowych, elementarnych reakcji obronnych. Przede wszystkim uczymy jednak panie jak unikać niebezpieczeństw oraz w jaki sposób postępować, by nie stać się ofiarom przestępstwa - mówi Jerzy Woźniakiewicz, Przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy XIV Czyżyny, który ok. ośmiu lat temu zainicjował organizowanie tego typu bezpłatnych zajęć przez Radę Dzielnicy.
Od tego czasu kursy samoobrony ukończyło kilkaset mieszkanek Czyżyn - zarówno nastolatek, jak i seniorek.
- Wiele z nich spotykam potem gdzieś przypadkiem. Często dziękują mi za to, czego ich nauczyłem opisując różne sytuacje, w których przydały im się te umiejętności - wspomina Krzysztof Pytlak. |